TEOFIL LAŚKIEWICZ ur. 5. 11. 1869r. w Skierniewicach, zm. 23. 08. 1925r. w Lublinie

Emil Plage ur. 1869 zm. 1909 pochowany na cmentarzu przy ul. Lipowej w Lublinie

Zakłady Mechaniczne E. Plage i T. Laśkiewicz

W pierwszym roku XX wieku nowa firma otrzymała oficjalną nazwę „Zakłady Mechaniczne E. Plage i T. Laśkiewicz” (ciąg dalszy przekształcenia – w 1899 roku T. Plage zawiązał spółkę z z inżynierem Teofilem Emerykiem Laśkiewiczem, która początkowo miała trwać 10 lat). W 1901 roku Zakłady zostały nagrodzone wielkim złotym medalem  za swoje wyroby na słynnej Wystawie Rolniczo-Przemysłowej, urządzonej w Lublinie na terenach przy ul. Lipowej (okolice dawnego Domu Żołnierza). Już wtedy nabywcami kotłów i aparatów dla przemysłu spożywczego byli producenci z kraju i odległych guberni cesarstwa. Toteż firma musiała rozwinąć swoje przedstawicielstwa m. in. w Warszawie, Kijowie i Petersburgu. Do tego celu nawiązano współprace z p. Ludwikiem Rehne, synem przedsiębiorcy z Będzina, który władał kilkoma językami. To właśnie on został przedstawicielem lubelskiej firmy w Petersburgu (współpracował do 1914 roku).

Po 1910 roku nastąpiła zmiana profilu produkcji zakładu, w miejsce dotychczas wyrabianych kotłów gorzelnianych zaczęto produkować kotły okrętowe, głównie ze zleceń rządowych, oprócz kotłów, zamówiono w fabryce np. kadłuby do statków morskich oraz zbiorniki nafty dla Bucharskiego Towarzystwa Kolei Żelaznych, plany nie zostały jednak zrealizowane z powodu wybuchu I wojny światowej.

 

4 maja 1914 rok -  Widocznie rozwój petersburskich kontaktów niezwykle się opłacił, gdyż tego roku „Zakłady Mechaniczne E. Plage i T. Laśkiewicz” otrzymały list z propozycją uruchomienia kadłubów pełnomorskich okrętów wojennych. Oferta przewidywała całkowitą ich produkcję w Lublinie oraz montaż przez ekipę fabryczną w Nowogrodzie. Niestety nie wiadomo czy została ona wykonana.

 

Rok 1915 - Ciężkim momentem dla zakładu było wycofywanie się wojsk rosyjskich z Lublina w 1915 roku, kiedy to zrabowano miedziane elementy produkcyjne, części kotłów i innego rodzaju oprzyrządowanie, które mogło się przydać armii. Po zajęciu miasta przez Austriaków dokonano spisu, w wyniku którego zorientowano się, że fabryka, która przed wojną zatrudniała kilkaset osób, obecnie daje pracę ok. trzydziestu. W czasie wojny, aby w jakiś sposób utrzymywać się finansowo, Zakłady mechaniczne E. Plage i T. Laśkiewicz” podjęły się produkcji menażek, kuchni polowych, słowem, wszystkiego co mogło przydać się wojsku.

Koniec wojny stał się nowym początkiem dla zakładu, który całkowicie zmienił profil i charakter produkcji. W 1909 zmarł nagle i bezpotomnie w wieku 41 lat Emil Plage. Spadkobiercami zakładu zostali żyjący jeszcze rodzice – Albert i Anna Plage, wdowa po Emilu, cztery siostry Emila – Leokadia, Justyna, Wilhelmina i Gabriela oraz brat Edmund. W ich imieniu firmą dalej zarządzali inżynier Teofil Laśkiewicz i Józef Laube. Rok, dwa lata później pomarli starsi państwo Plage, rodzeństwo zaś odsprzedało swoje udziały inżynierowi Laśkiewiczowi – 10 procent i inżynierowi Kazimierzowi Arkuszewskiemu – 90 procent, zastrzegając dla firmy dawną nazwę „Zakłady Mechaniczne E. Plage i T. Laśkiewicz”. Inżynier Arkuszewski mając do dyspozycji dobrze wykwalifikowaną kadrę, postanowił wdrożyć do produkcji pierwszy model samolotu. W tym celu uruchomił nowoczesny dział lotniczy.

 

Rok 1918 - W czasie I wojny światowej firma poniosła ogromne straty w wyniku przymusowych rekwizycji dokonanych przez wycofującą się armię rosyjską, a później okupantów niemieckich, zwłaszcza w 1915 i 1916 r. Proces odbudowy budynków fabrycznych i rekonstrukcja wyposażenia były bardzo kosztowne. W czasie wojny asortyment wytwarzanych artykułów został dostosowany do potrzeb armii – (wytwarzano głównie kuchnie polowe, kubły, kociołki miedziane i samowary).

 

4 października 1919 roku, jako przedstawiciel i właściciel zakładów, zwrócił się oficjalnie na piśmie do inspektora wojsk lotniczych z intencją uruchomienia w Lublinie produkcji samolotów. Po wcześniejszym komisyjnym sprawdzeniu przydatności zakładu do podjęcia produkcji lotniczej przyszły zamówienia na dostawę 300 sztuk samolotów jedno- i dwupłatowych myśliwców typu Ansaldo A-1 „Balilla” oraz maszyn typu Ansaldo A-300 na włoskiej licencji. Ten typ maszyn stanowił bowiem wyposażenie większości jednostek naszego lotnictwa.

 

 

 

Strona domowa